wtorek, 7 grudnia 2010

Znalezione w sieci

Coś dla "miłośników" Paulo Coelho:
Na brzegu linii końcowej siadłem i płakałem


Miłej lektury

5 komentarzy:

Elenoir pisze...

Fajne:).

Zaczęłam kiedyś "Alchemika" i już po dwóch czy trzech stronach wiedziałam, że to nie jest literatura dla mnie...

Tajemnica33 pisze...

a mnie wspomniany Pan kojarzy się z Radiem Maryja :/

insider pisze...

@ Elenoir - no to jesteś o 2-3 strony lepsza ode mnie :D
@ Tajemnica33 - mi raczej z domokrążnym sprzedawcą plastikowych kurczaczków

Marigolden pisze...

Parodia świetna, aż zaczęłam szukać w sieci autentycznych cytatów, ale okazały się mniej zabawne. Ale kto wie, może w końcu coś sobie wypożyczę, myślę, że pół strony dziennie zbawiennie wpływałoby na humor. Tylko muszę się dowiedzieć, które z jego dzieł jest najbardziej przegięte. ;)

insider pisze...

@Marigolden: 'znawcy' twierdzą, że "Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam" w znacznym stopniu spełnia warunek przegiętości