poniedziałek, 16 listopada 2009

Świętowanie

Czas płynie szybko- oto "nadejszła wiekopomna chwila"- setny post i zarazem pierwsze urodziny bloga.

Nigdy wcześniej nie pisałem bloga, więc nie zdawałem sobie sprawy, jakie to ciężkie. Te wszystkie momenty, gdy ułożony w głowie post nijak nie chce się wklepać do edytora, albo rewelacyjna, genialna książka nie daje się opisać w krótkim (choć oczywiście porywającym) tekście... te dni, gdy mówiłem sobie -dosyć, blogowanie to zabawa dla dzieciaków, poważni ludzie w pewnym wieku powinni zajmować się ważniejszymi sprawami.

Ale coś nie pozwoliło mi przestać. I mam nadzieję, że nie popuści.

Dziękuję wszystkim Czytelnikom, od czasu do czasu nawiedzającym te strony. Niby blogowanie to pisanie "dla siebie", ale miło wiedzieć, że czasem ktoś wpadnie i zerknie na najnowszy wpis.

Dziękuję innym blogującym - dzięki Wam odkrywam nową rzeczywistość, w której jest miejsce na nieco wolniejsze tempo akcji i chwilę zadumy nad zadrukowaną stroną.

A przede wszystkim - dziękuję Tobie, Violet. Bez Ciebie księgozbiór nie byłby taki swojski.

8 komentarzy:

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Dobrego świętowania:)I czytajcie, piszcie jeśli tylko sprawia Wam to radość:)

Anonimowy pisze...

Czyli w przyszłym roku liczmy na dwa razy więcej notek ;) Gratuluje!

Violet pisze...

Powiadasz Insider, że dzięki mnie ten blog jest taki "swojski", hmmm, tzn. wprowadzam "wioskowe" klimaty. Dzięki!:D

clevera pisze...

I niech nadal nie odpuszcza.:))

Anna pisze...

Gratulacje!

dededan pisze...

Wszystkiego dobrego! Gratulacje!

insider pisze...

Oooo, tylu komentarzy to żaden dotychczasowy wpis nie miał.
Ciekawe, co będzie po 2 urodzinach :D

Wszystkim Wam dziękujemy.

m pisze...

Ja również gratuluję pierwszych urodzinek i życzę kolejnych pasjonujących książek. Blogi piszemy trochę dla siebie ale trochę dla innych - jeśli są drogowskazem do właściwej półki, spełniają jedną ze swoich ról. Życzę saftsfakcji z pisania! Pozdrawiam!